piątek, 24 marca 2017

Czarny rycerz - [NEOGEN] - Code 9, Black volume cream. Recenzja

 Do tego kremu przymierzałam się od kiedy zobaczyłam reklamę (do obejrzenia pod tym linkiem), zwłaszcza, że NEOGEN bardzo lubię, ze względu na składy. Trochę mniej ze względu na kieszeń, ale cóż....Jak się chce mieć coś dobrego, czasem warto zapłacić :) Ale po kolei.

poniedziałek, 13 marca 2017

[10 KROKÓW KOREAŃSKIEJ PIELĘGNACJI] - Krok czwarty - Tonizowanie

Wreszcie!!!
Koniec oczyszczania, teraz nadchodzi ten moment, kiedy zaczynam dbać o skórę, przygotowując ją do wchłonięcia kosmetyków. Tak, następnym krokiem jest tonizowanie. Dzięki temu skóra zostanie zregenerowana po oczyszczaniu, a także przywracam jej naturalną barierę ochronną skóry.
   Zanim nauczyłam się używać prawidłowego toniku, wpadłam wcześniej w pułapkę nadmiernego oczyszczania. Część tej historii wspomniałam w poście o oczyszczaniu twarzy pianką (tu), a dziś dokończę ją morderstwem na tonikach alkoholowych. :)
 Jak już wcześniej pisałam, jako młody szczyl lubowałam się wręcz w tonikach ściągających na bazie alkoholu. Im bardziej sucha skóra, tym lepiej. Wydawało mi się, że alkohol świetnie ją wysusza, eliminując tym samym jakiekolwiek przetłuszczanie się. Tym samym nie powinno być żadnych pryszczy ani niczego takiego, prawda? A tu niespodzianka!
Po wielu latach nie dość, że niedoskonałości zostały, to ja nabawiłam się nadwrażliwości i przesuszenia skóry, do tego wszystkiego paskudnie rozszerzyłam pory (choć tu uważam, że to trochę genetycznie poszło :)).
I dopiero parę lat temu wbiłam sobie do głowy, że tonik  (jak sama nazwa wskazuje) 
ma tonizować, czyli wyrównywać. Tym samym zaczęłam bardziej zwracać uwagę na to, co kupuję.