sobota, 25 lutego 2017

[IT'S SKIN] 5 flowers cleansing foam- recenzja.






Bohaterką dzisiejszego wpisu jest pianka myjąca do twarzy z firmy IT'S SKIN o nazwie 5 flowers.
Kosmetyk pochodzi z rodziny pianek, których nazwa zaczyna się od liczby 5. Mamy więc 5 kwiatów, 5 owoców, 5 herbat i 5 zbóż (traw), a każda z nich ma inne właściwości. Jest rozświetlająca, nawilżająca, odświeżająca i regulująca.

czwartek, 23 lutego 2017

[MISSHA] Deep clear cleansing balm - recenzja

    Czas najwyższy na kolejną recenzję. 
Tym razem jest to kosmetyk, którego nie miałam absolutnie w planach zakupowych, właściwie nawet nie wiedziałam, że istnieje. Ale jest i to nawet cała seria.
Jakiś czas temu wzięłam udział w testowaniu kosmetyków koreańskich i przypadł mi właśnie ten - Deep clear cleansing balm z firmy MISSHA.
Firma jest kolejnym, wielkim koncernem kosmetycznym w Korei i tu taki mały off-top: jesteśmy tak bardzo przyzwyczajeni do odczytywania nazw angielskich, że często nazwa jest odczytywana jako "missza", czy to na polskich czy na angielskich kanałach YT, i sama też tak mówiłam. Jednak ostatnio mam dużą styczność z Koreankami i one mówią na to tak, jak jest napisane, czyli "misa", z takim delikatnym bezdźwięcznym "h". 
Wracając do tematu: oficjalną filozofią firmy jest wysoka jakość za rozsądną cenę, poza tym sporo ich kosmetyków jest rekomendowane dla osób bardziej dojrzałych - tak po trzydziestce. 

piątek, 10 lutego 2017

Koreańskie kosmetyki to luksus?! Trochę prawdy o markach i cenach - w Korei i w Polsce.

    Czas na wpis, za który na pewno nie pokochają mnie polscy dystrybutorzy, a który został podyktowany wiedzą nas, Polek, używających lub chcących używać koreańskich kosmetyków. Generalnie z takim wpisem nosiłam się czas jakiś, ale ciągle zastanawiałam się, czy to wypada, a może przesadzam, może będzie lepiej....Ale widząc wpisy dziewczyn na różnych blogach pod postami o koreańskich kosmetykach, widząc po raz kolejny zdanie: "chciałabym kupić, ale to takie drogie", to szlag mnie trafia. Po prostu. 
Trochę na ten temat wysepleniłam się w filmiku, który jest pod tym adresem i jest dość emocjonalny, więc nie do końca jest taki, jak chciałam (może kiedyś go poprawię), ale teraz zrobię powtórkę i krótki przegląd cenowy i ogólnoinformacyjny o firmach.

środa, 8 lutego 2017

[10 kroków koreańskiej pielęgnacji] - Krok trzeci - Dogłębne oczyszczanie i złuszczanie :)

      No dobra, mamy już buzię oczyszczoną. JEEEEJ!!!!! 
Pierwsze koty za płoty, jak to się mówi, a teraz czas na dogłębne oczyszczanie skóry i wydobywanie jej piękna na zewnątrz. Przed nami kolejny krok - złuszczanie, czyli eksfoliacja. W przeciwieństwie do dwóch pierwszych czynności, tego nie musimy wykonywać codziennie, jednakże w ciągu tygodnia taki zabieg jest wskazany co najmniej dwa razy. Dlaczego?

piątek, 3 lutego 2017

[LIOELE] - Water drop sleeping pack. - recenzja maski nawilżającej.

  Firma Lioele gościła już na moim blogu, kiedy opisywałam serum z kwasem hialuronowym i serdecznie polecam Wam ten wpis.
 Dziś nadszedł czas na kolejny kosmetyk, którego używam już od dłuższego czasu, wobec czego już zaczynam recenzję. 
  Przedstawiam Wam Water Drop Sleeping Pack - całonocną nawilżającą maseczkę na twarzy. 
 Całonocne maseczki w Korei są bardzo popularne, ale nie nazywają się zwykle maskami, tylko kryją się pod nazwą "sleeping pack". O ich działaniu, potrzebie i umiejscowieniu w dziesięciostopniowym dbaniu o cerę napiszę w ramach dokładniejszego opisywania pielęgnacji koreańskiej. Jak na razie mamy opisane dwa pierwsze kroki oczyszczania tu i tu